Kim tak naprawdę jest wizażystka? Czy powinna zawsze słuchać wskazówek swoich Klientek? Kiedy i jak tak naprawdę “narodził” się zawód wizażysty? Takie pytania czasem zdarza mi się słyszeć od osób, dla których wykonuję makijaż. Dziś postaram się odpowiedzieć na nie, przeplatając pomiędzy nimi zdjęcia wykonane podczas pracy z Patrycją. 

Wizażystą powinna zostać osoba posiadająca zdolności artystyczne, gdyż pomaga to w kreowaniu pracy twórczej. Jednak talent to tylko, według mnie, 30% wartości sukcesu w tym fachu. Pozostałe 70% to ciężka praca i wiele godzin fizycznej pracy. Dopiero połączenie wiedzy z zakresu teorii wizażu, talentu artystycznego, precyzji oraz wytrwałości w wielogodzinnej pracy na stojąco w towarzystwie nieschodzącego z ust uśmiechu, gwarantuje bycie konkurencyjnym w zawodzie wizażystki. Nie wspominam tu o podstawach, takich jak: higiena pracy, inwestycja w dobrej jakości produkty oraz profesjonalne narzędzia. Bez tych elementów w ogóle nie powinno podchodzić się do działania w pracy z Klientami, gdyż nawet najlepsze predyspozycje i umiejętności wizażystki nie pozwolą być jej profesjonalną.

makijaz-w-brazach-dla-patrycji-s-010

Podstawowym zadaniem wizażystki jest umiejętne, możliwie indywidualne dla danej osoby oraz dopasowane do oczekiwań każdej Klientki zaaranżowanie jej twarzy dzięki prawidłowo użytym technikom makijażu. Nie jest to proste zadanie i wymaga również umiejętnej pracy z różnymi konsystencjami oraz wykończeniami produktów kosmetycznych.  Umiejętności te nabywa się z czasem i godzinami spędzonymi z modelkami.

Często zawód wizażystki określa się zamiennie z zawodem stylistki. Istnieją jednak między nimi pewne różnice. Wizażystka, to osoba zajmująca się aranżacją twarzy osoby, natomiast stylistka jest zawodem o szerszym działaniu, przez co należy rozumieć ją jako fachowca w ujęciu całościowym wizerunku człowieka. Często stylistka jest wizażystką, gdyż łatwiej jej jest pracować umiejąc samemu wykonać makijaż Klientce. Wizażystka już nie koniecznie musi być stylistką, ale najczęściej posiada ona zmysł kreowania wizerunku, który nie kończy się z granicą żuchwy.

Osoba utalentowana i otwarta do ludzi powinna dzielić się i wskazywać drogę swoim Klientkom, nie zawsze dokładnie odzwierciedlając ich sugestie. Bywa i tak, że to co cudowanie wyglądało na modelce, nie będzie już tak wspaniale prezentowało się na naszej twarzy. Takie decyzje powinna podejmować profesjonalna wizażystka i niekorzystne techniki dla danego typu urody powinna nam zdecydowanie odradzić, jednocześnie proponując jedną lub dwie alternatywy dopasowane do naszego kształtu twarzy. Musimy pozwolić fachowcowi dać się wykazać i obdarzyć go odrobiną zaufania.

Kiedy malowanie twarzy stało się czymś więcej?

makijaz-w-brazach-dla-patrycji-s-005

Sztuka wizażu lub inaczej makijażu profesjonalnego, wykonywanego przez zawodowców rozwinęła się z potrzeby upiększania modelek na pokazach mody. Czasy organizacji przez projektantów pierwszych pokazów ubrań, zapoczątkowały popyt na osoby specjalizujące się w ozdabianiu twarzy tak, aby “pasowały” one do ich pełnej stylizacji.

Naturalnie, początki wizażu można by odnaleźć jeszcze w starożytnym Egipcie, jednak w sposób innowacyjny i kultowy wizaż rozwijał się na początku XX w. W ów czas produkty kosmetyczne stały się łatwiej dostępne dla kobiet, które zaczęły w makijażu być postrzegane jako te zadbane. Już po I wojnie makijaż przestał być kojarzony z Paniami o lekkich obyczajach i wszedł na stałe do kanonu piękna kobiet. Lat 20. w XX w. datuje się jako początek wprowadzenia mocnych, wieczorowych makijaży prezentowanych przez modelki na wybiegach pokazów światowej sławy projektantów mody. Bez wątpienia dało to początek całej kulturze wizażu oraz nowego ujęcia wizerunku. Dziś nadeszły czasy w których wizaż jest powszechną metodą upiększania, dostępną dla każdej cywilizowanej kobiety.

makijaz-w-brazach-dla-patrycji-s-006

Tak. To wszystko, co chciałam Wam dziś przekazać i mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić powyższe kwestie. Wszystkie te informacje zdobyłam w ciągu ostatnich czterech lat w których wizaż, a także stylizacja były przyjemnością moich wolnych chwil oraz doświadczeniem płynącym z wielu godzin pracy. Największą radością dla wizażystki jest szczery uśmiech i miłe słowa z ust zadowolonej Klientki.